Suwalszczyzna kraina jak baśń
Strona Główna STRONA GŁÓWNA
Mapa Strony MAPA STRONY
Suwalszczyzna - kraina jak baśń
Suwalszczyzna - kraina jak baśń
Szlaki turystyczne
 
szlaki rowerowe
szlaki kajakowe
szlaki piesze
szlaki konne
szlaki narciarskie
ścieżki edukacyjne
imprezy w regionie
  imprezy cykliczne
 
Newsletter
Wprowadź adres e-mail
 
aby otrzymywać informacje o najbliższych imprezach w regionie Suwalszczyzny.
adres e-mail
 
Atrakcje

Bania (sauna tradycyjna)


   Prawdopodobnie to staroobrzędowcy zbudowali pierwsze na terenie Suwalszczyzny banie. Typowa bania to był budynek drewniany, rzadziej były spotykane banie murowane lub gliniane. Dach bani był dwuspadowy. Wewnątrz znajdował się przedsionek i właściwa łaźnia. Stał w niej piec z narzuconymi kamieniami, często z miejscem na sagan do grzania wody, ławki do siedzenia i pałok, czyli miejsce gdzie temperatura była najwyższa, służące do "parzenia się". Banie budowano na obrzeżach miejscowości, nad wodą: na brzegu jeziora, albo w pobliżu rzeki czy strumienia, w których można było szybko schłodzić rozgrzane w bani ciała. Dawniej sauny zażywało się zazwyczaj w sobotę, po całym tygodniu ciężkiej pracy w gospodarstwie. Osobno korzystali z niej mężczyźni i chłopcy, a osobno kobiety i dziewczęta. Było to miejsce spotkań towarzyskich. Rozmawiano tam o bieżących sprawach wsi, o polityce i o historii. Do dziś w miejscowości Piotrowa Dąbrowa jest jedna z ostatnich, odbudowana i działająca gliniana sauna.
Tradycja używania bani w końcu lat 90. ubiegłego wieku powoli zanikała. Dziś powraca się do wykorzystywania bani, stała się ona dodatkową atrakcją turystyczną. Tradycyjne banie znajdują się jeszcze w kilku wsiach na Suwalszczyźnie. Większość z nich jest usytuowana nad rzeką Czarną Hańcza.

   Aby dostatecznie ogrzać banię trzeba palić w piecu przez dwie do trzech godzin. W takiej tradycyjnej "czarnej" bani brak jest komina, a dym wydobywa się z paleniska do pomieszczenia, a następnie na zewnątrz przez otwarte drzwi i okna. Po nagrzaniu kamieni do odpowiedniej temperatury wygarnia się z paleniska popiół i resztki węgla drzewnego. Zamyka się drzwi i okna, a rozgrzane kamienie polewa się wodą, aby uzyskać wysoką wilgotność powietrza, przez co odczuwalna temperatura jest wyższa. Temperatura w pomieszczeniu jest rozłożona nierównomiernie - pod sufitem sięga nawet 100-120°C, a przy podłodze 40-60°C. By jeszcze bardziej pobudzić układ krążenia korzystając z bani można smagać się miotełkami z brzozowych i dębowych gałązek. Po rozgrzaniu się, po kilku do kilkunastu minut wychodzi się z bani i ochładza, najlepiej przez zanurzenie się w jeziorze czy rzece. Zimą można ochłodzić się w wyciętej przerębli lub tarzając się w śniegu. Takie rozgrzewanie i chłodzenie ciała powtarza się przynajmniej dwukrotnie.

   Korzystanie z bani ma znaczenie nie tylko higieniczne, hartuje ciało i pozytywnie wpływa na organizm człowieka. Oczyszcza z niektórych produktów przemiany materii i toksyn. Podczas pobytu w bani rozszerzają się naczynia krwionośne podskórne, a kurczą się wewnętrzne. Następuje przyśpieszenie akcji serca. Początkowo rośnie ciśnienie krwi, ale pod koniec zabiegu spada. Wzrasta częstotliwość oddechów, co przyspiesza wentylację płuc. Wszystkie te zmiany stanowią "trening" dla układu krążenia i układu oddechowego człowieka. Bania ma również korzystny wpływ na kondycję psychiczną. Ponadto, jak dawniej, jest miejscem spotkań towarzyskich oraz ciekawym sposobem na wypoczynek.



 
O Suwalszczyźnie | Atrakcje | Mapa | Galeria | Oferty partnerów
© Suwalszczyzna - "Kraina jak Baśń"
Tworzenie stron internetowcyh Kanet.eu